Czarni Otmuchów - Orzeł Dzierżysław 1:2
Czarni: Niemiec - Tomoń (46' Kilian P.), Wiktor, Czarnecki (70' Kotowski), Kilian T. - Rychlik, Kilian Ł., Wąchała (60' Klimiszyn), Szewczyk - Stec, Łoziński
Mecz z Orłem od początku toczył się po naszej myśli. Nasi zawodnicy prowadzili grę, i raz po raz stwarzali zagrożenie pod bramką gości. Niestety, po raz kolejny zawiodła skuteczność. Gracze Orła ograniczali się jedynie do gry z kontry. Pod koniec pierwszej połowy w niegroźnej sytuacji tragicznie wręcz zachował się nasz bramkarz a efektem jego błędu był rzut karny dla przeciwników. Zawodnik Orła wykorzystał go bezbłędnie i zamienił na bramkę. Druga połowa to praktycznie kopia pierwszej. Czarni dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu, goście odpowiadali kontrami. Po jednej z nich i bardzo ładnej akcji udało im się strzelić drugą bramkę, która praktycznie przesądziła o losach spotkania. Nasi zawodnicy walczyli do końca, czego efektem była honorowa bramka. Strzelił ją jednak obrońca gości, a mimo paru dobrych okazji wynik już się nie zmienił. Goście z Dzierżysławia tym zwycięstwem praktycznie zapewnili sobie utrzymanie w lidze. Nasza drużyna za to bardzo poważnie skomplikowała swoją sytuację w tabeli. Jeżeli nie wygrywa się spotkań z drużynami w naszym zasięgu (Ligota, Piast, Orzeł itp) to niestety nie można liczyć na dobrą lokatę. W chwili obecnej sytuacja wygląda tak, iż aby się utrzymać będziemy musieli zdobywać punkty z lepszymi zespołami. Teraz przed nami dwa ciężkie spotkania, które w połączeniu z wynikami innych spotkań mogą wiele wyjaśnić apropo naszego bytu. Pierwszy z nich już jutro w Oleśnie. Tamtejszy OKS bardzo dobrze spisuje się w rundzie rewanżowej, co zaowocowało awansem na podium ligowej tabeli.