Wychowanek Czarnych, Krystian Kowalczyk (obecnie Oderka Opole) został nominowany przez Kapitułę Konkursu "Piłkarz Roku" w kategorii Odkrycie Roku. Plebiscyt organizowany jest przez Opolski Związek Piłki Nożnej, a rywale Krystiana to: Marek Gładkowski (Leśnica), Dawid Kiliński (Ruch Zdzieszowice), Rafał Niziołek (MKS Kluczbork), Rafał Żołnowski (Start Namysłów).
Mający 19 lat obrońca wiosną wywalczył stałe miejsce w składzie I-ligowej Odry Opole. Na zapleczu ekstraklasy rozegrał sześć meczów, m.in. przeciwko Zagłębiu Lubin i Koronie Kielce.
Dziś te kluby są w ekstraklasie, a Kowalczyk biega po IV-ligowych boiskach w barwach Oderki powstałej na gruzach Odry.
- Nie ma co ukrywać, że pierwsza i czwarta liga to dwa różne światy - mówi zawodnik. - Jestem, jak kilku innych moich kolegów, ofiarą upadku Odry. Nie jest moją ambicją gra w czwartej lidze. Nie żałuję jednak, że zostałem w Opolu, choć oczywiście jak już zagrałem w pierwszej lidze, to chciałbym jeszcze kiedyś do niej wrócić. Mam nadzieję, że po awansie do trzeciej ligi, którego jesteśmy blisko, w następnym sezonie będziemy w czołówce.
Kowalczyk zwykle gra na prawej obronie, ale może też występować na drugim boku defensywy, a także na bokach w pomocy. Jest wychowankiem Czarnych Otmuchów, potem był w łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Do Opola trafił latem 2007 roku. Jest studentem I roku Wychowania Fizycznego na Politechnice Opolskiej.
- Miniony rok był dla mnie udany - mówi Kowalczyk. - Dostałem się do podstawowego składu zespołu I-ligowego. To świetna przygoda zagrać z takimi zespołami jak Zagłębie czy Korona. Nominacja do tytułu odkrycia roku to bardzo miła sprawa. Jest przecież wielu zdolnych chłopaków w regionie i już to, że jestem w nominowanej piątce jest dla mnie dużym wyróżnieniem.
tekst: NTO.pl