Nareszcie... Dopiero w piątym sparingu tej zimy nasi zawodnicy pokazali grę, na którą wszyscy czekamy. W bardzo dobrym stylu wygraliśmy mecz z drużyną Sławic, dzięki czemu trochę poprawiliśmy humory po niezbyt udanym meczu z Kastorem. Czarni zagrali w tym meczu dobrze taktycznie i niezwykle skutecznie, jednak nie ustrzegli się prostych błędów o czym świadczy m.in. pierwsza bramka dla rywali. Sławice również zaprezentowały się z dobrej strony i udowodniły, iż są dobrze poukładaną drużyną. Martwi słaba frekwencja na meczu (zaledwie 14 zawodników). Po raz kolejny swój instynkt strzelecki pokazał Dawid Byrski, strzelając 4 bramki. Pozostałe to zasługa Mateusza Steca oraz Tomka Raka. Obaj popisali się kapitalnymi strzałami z dystansu. Zwłaszcza bramka Matka to prawdziwe "stadiony świata". W sobotę kolejny sparing - tym razem zagramy na boisku w Nowej Rudzie z Bielawianką Bielawa.